Wyjazd na narty - Wyjazd na narty jest
niezwykłymzrealizowaniem tęknot letnich
Niedawno w naszym biurze zawisła kartka z napisem:
Wyjazd na narty do Zacler - autobusem Autosan. Chętnych było sporo,lecz niektóre osoby chciały sobie zrobić zakupy w Czechach. Narciarzy była blisko połowa, a wśród nich jakieś 10 osób na biegówkach, a, wśród nich oczywiście ja. Obecnie trudno mi się jest zdecydować, gdzie spędzić śnieżny tydzień. Obecnie Wyjazd na narty, to tylko siedem dni. W przeszłości było inaczej. Jedyną zaletą jest to, że mogę wybierać wśród najlepszych stacji narciarskich w Europie. St.Anton czy Zell Am See to teraz nie problem. Niezwykłe są naszenarciarskie wycieczki. Raz gdy jechaliśmy naszym fordem do Cortiny d'Ampezzo, to kolega jadący octavią miał swoją trasę. Umówiliśmy się, że dopiero w pokoju pensjonatowym będzie pierwszy kontakt od wyjazdu z Tczewa. Ten Wyjazd na narty skończył się dla kumpla w Czechach. Został nagle pomyłkowo aresztowany, a jedyny telefon wykonał do rodziców, którzy mieli zadzwonić do czekających na parkingu znajomych.