Karpacz ski - Karpacz ski
będzie cudowną szkołą narciarstwa

Jadąc w góry, nie umiałem jeszcze szusować na deskach. Dzięki pomocy kuzyna, który szkolił w szkole nauki jazdy Karpacz ski, to miałem zapewnione że wyjadę z Karpacza jako prawie Ingemar Stenmark. Na koniec marca zaplanowałem wczasy z Leną do Cortiny d'Ampezzo, więc umiejętność jazdy na nartach była potrzebna. Do niedawna Hotel
Karpacz ski był nieczynny z uwagi na remont. Niestety, w tym okresie miałem tam mieszkać, ale wybrałem w ostatniej chwili Holzgau. Pełne zadowolenie, tak można nazwać ten poziom usług, nartostrady i wspaniałą bazę noclegową. Ewidentnie uważam, że blisko stamtąd do raju. Cudowna pogoda planowana była na koniec zimy. Planowałem wówczas małe co nieco z moją rezerwową dziewczyną Elą do Karpacza. Problem tylko był taki, że w tym okresie w tym samym miastku miała przebywać moja narzeczona na spotkaniu biznesowym. Hotel Karpacz ski od hotelu Karkonoskiego dzieliło tylko ok. 600 metrów. Rozwięzłe wyprawy, to moja specjalizacja. Zaplanowany termin wyjazdu na szkolenie miałem odbyć w terminie 2-12 listopada w rezydencji Karpacz ski. Tak też wszystko zorganizowałem faxem i nawet przelałem konkretną kwotę, dając do zrozumienia, że i tak tam nie będę nocował. Dostałem fakturę, a pojechałem z moją litewską kochanką do Chamonix.